Przejdź do głównej zawartości

Posty

Ona

  Wiele razy zastanawiałam się, ile jeszcze nieprzespanych nocy, będę wspominać za dnia? Ile litrów łez musi przelać się po moich policzkach? Ile słów, które bolą muszą wysłuchać moje uszy? Ile razy moje oczy zobaczą obraz, który rozdziera serce ? Ile jeszcze razy będę uciekać do pustego pokoju i po cichu wmawiać sobie, że "kiedyś  wszystko będzie dobrze"?   Jesień. Pamiętam ten dzień jak dziś, kiedy wróciła wieczorem od lekarza i od progu było słychać, że coś jest nie tak.Podeszłam do niej, z łzami w oczach przytuliła się do mnie mówiąc "Ja nie chcę umierać". W tej chwili ktoś wbił mi w serce cholernie ostry kolec, który wywoływał ból z każdym kolejnym oddechem. Zamilkłam. Wtuliłam się w  nią mocno i ze strachem niemalże wykrzyczałam  "Nie umrzesz!".  Czułam się  okropnie, bo na samo słowo "przerzuty" paraliżowało mnie od stóp do głów. Wiedziałam co to oznacza, ale jeszcze nie dopuszczałam do siebie tych myśli. A przynajmniej tak mi się wtedy w...

Niepewność

      " Niepewność-stan psychiczny polegający na braku pewności co do prawdziwości danego zdania lub skutków jakiegoś działania. Jest to wahanie, brak pewności, brak poczucia bezpieczeństwa. Niepewność to zjawisko niemierzalne;  jego  mierzalną część nazywamy ryzykiem "         Patrzyłam w dal, obserwując te wszystkie migoczące światła, krzyczące do mnie o tym, że nie tylko ja nie śpię tej nocy. Zimne powietrze powoli dotykało moich płuc, a usypiające miasto robiło się już coraz bardziej spokojne i ciche. Włosy rozpływały się po ścianie, gdy dłonie znajdowały swoje miejsce, jedna podtrzymując brodę, druga delikatnie spoczywając tuż  pod tą pierwszą. Stopy swobodnie lewitowały  pomiędzy szczeblami barierki balkonu na szóstym piętrze.        On spał za ścianą. Szklane drzwi dzielące mieszkanie od kilku metrów tarasu były szeroko otwarte. Słyszałam jego głęboki, miarowy oddech. Słyszałam ...